[JMJ 97 - Le Cyberjournal]

Obrazki z Paryza


Spiewajace pociagi - tak wygladal wczorajszy powrot 300 000 mlodych z Pol Marsowych po Mszy na rozpoczecie SDM.


DOSKONALE poinformowani i zorganizowani policjanci kierowali kolorowe i gwarne ludzkie rzeki plynace z Pol Marsowych do najblizszych stacji metra. A tam rozpoczynal sie prawdziwy festiwal radosci! Spiewy w roznych jezykach przeplataly sie ze soba. Zywe rytmy i radosc mlodych pielgrzymow porywaly takze niektorych paryzan - takze zaczynali klaskac. Dzieki tej radosnej atmosferze latwo bylo zapomniec o scisku i niewygodzie.

Dzis pod na placu przed Notre Dame pewien mlody Amerykanin znalazl doskonaly sposob na ochlodzenie wszystkich zmeczonych upalem pielgrzymow. Otoz zabrac waz z woda pracujacemu nieopodal ogrodnikowi i zrobil z niego prawdziwa fontanne, czym sprawil wiele radosci zebranym.

Caly Paryz jest pelen spiewajacej mlodziezy. Co kilka metrow mozna sie natknac na kogos, kto ma plakietke JMJ. Paryzanie sa bardzo zyczliwi. Gdy zobacza, ze ktos stoi z mapa i bezradnie sie rozglada, na pewna podejda i zaoferuja swa pomoc.

Pawel Trzopek