[JMJ 97 - Le Cyberjournal]

Obrazki z Paryza (i z papieskiego samolotu...)


Dzisiejszy dzien stal pod znakiem przybycia do Paryza Ojca Swietego, a najwazniejszym punktem bylo popoludniowe spotkanie z mlodymi u stop Wiezy Eiffla.


PAPIEZ wyladowal na lotnisku Orly punktualnie o 10:30. Jak dowiedzialem sie od jednego z dziennikarzy, ktory towarzyszyl Papiezowi w samolocie, Ojciec Swiety zapytany jak sie czuje, odpowiedzial :

"Zobaczycie, ile energii jeszcze z siebie wykrzesam!"

Pod Wieza Eiffla spotkalem grupe z parafii Matki Bozej Rozancowej z Chrzanowa. Rozmawialem z Przemkiem i Baska:

    - Dlaczego tu jestescie?
    - Bo kochamy Papieza. Chcemy go tu przywitac.
    - Przeciez niedawno byl w Polsce...
    - Tez bylismy na Bloniach w Krakowie. A skoro go kochamy, to jezdzimy wszedzie tam, gdzie sie pojawia (no i gdzie nas stac...)

W jednym z sektorow na polach Marsowych natknalem sie na grupe 17 osob z Jaroslawia. Z daleka byla widoczna flaga dominikanska, pod ktora sie zgromadzili. Rozwawialem z Kaska, Bernadeta i Dorota:

    - Co wam sie tu podoba?
    - Jestesmy zachwyceni! Jest to dla nas mocne doswiadczenie powszechnosci wiary. Chcemy zobaczyc, jak inne narody wyznaja i okazuja wiare. Chcemy zobaczyc nowe formy ewangelizacji, wyciagnac to, co nnajlepsze i przekazac dalej. To spotkanie to krok na drodze naszej wiary. Chcemy tez poznac ojczyzne naszej malej Tereski.

Pawel Trzopek